Prawo internetowe
Lecz zapomniał ustalić warunki walki. Każdy zapaśnik — dodał po krótkiej przerwie — zostanie jedną ręką przywiązany do drzewa. Do drugiej zaś ręki dostanie nóż. Kto upadnie, ten jest zwyciężony — żywy czy martwy. Kto tylko padnie na kolana, ten może się podnieść. Będą walczyć czterej mężowie z obnażonymi piersiami, ja z tym białym, a jeden z moich wojowników z jednym z waszych czerwonoskórych.Już od czasu wczesnych wersji komunikatora internetowego GG jego userzy starali się – jak zaszpanować innym jego użytkownikom. Wtedy też ktoś wpadł na pomysł by wykorzystać w tym celu statusy. Każdy umieszczał swój mądry lub mniej mądry status. Ludzi robili wszystko by się wyróżniać, wpisywali tam prowokacyjne teksty czy ustawiali pionowe opisy. Czy to przypadło do gustu wszystkim użytkownikom www? Chyba tak, choć z pewnością znajdą się i osoby niezadowolone tym stanem rzeczy, którym opisy gg niezwykle przeszkadzają prawo internetowe ich drażnią.
Dlatych z Czytelników, którzy woleliby najpierwpoeksperymentować z prostszym, ale równiewydajnym oprogramowaniem mam dobrą wiadomość– VirtualBox to umożliwia.Po dość burzliwych dziejach rozwoju, VirtualBoxjest obecnie rozwijane przez Sun w ramachprojektu xVM i dostępny na zasadzie podwójnegolicencjonowania. Istnieją dwie edycjetego produktu – wolna oraz własnościowa(o zamkniętym kodzie źródłowym). Hostessa okropna spokojnie chodzi kolorowe harmonogramy.